Home

Pisanie jest moją pasją i sposobem na życie. Równie ważny jest czas na refleksję, czytanie i kontemplowanie świata oraz sztuki. Wszystko, w co wierzę i czuję, zawieram w książkach, opowiadaniach, artykułach.

Zapraszam Cię do mojego świata, w którym myśl jest ważniejsza niż realne kształty.

Targi książki, spotkania autorskie

W mediach:

 

O mnie

Nie pisz, gdy słowa mylą litery, a myśli zbyt gwałtownie poszukują siebie. Nie czytaj, gdy piszesz. Nie pisz, gdy czytasz. Te dwie miłości są zbyt zazdrosne o siebie.

Krystyna Bezubik (Krzysia) – poszukiwaczka marzeń i słów.

Od lat przemierzam krainę Króla Ducha, by uchwycić to, co nieuchwytne. Jednak gdy zstępuję na ziemię, twardo po niej stąpam. Co jakiś czas ze zdziwieniem zatrzymuję się i odkrywam, jak wiele wersji siebie noszę w sobie.

Gdy pragnę odpocząć, przenoszę się do Krainy Łagodności, by spotkać Bieszczadzkiego Anioła.

Moją torebkę zamieszkują byty metafizyczne o uroku i wielkości bibelotów. Czasem bywają sympatyczne, a czasem groźne. Niekiedy pokazują się jako miniaturowe diabełki. Innym razem jako anioł stróż. Chyba lubią atrament, bo wraz z nim spływają na kartki opowiadań i książek, które piszę.

Czytaj dalej O mnie

Raj na kredyt

Bilet do raju, który kryje się gdzieś za rogiem. Wystarczy wsiąść do pociągu. Przejechać setkę kilometrów.

Czy naprawdę wystarczy kupić bilet, by odkryć swój raj? Jak wiele wysiłku trzeba włożyć, by spłacić za niego kredyt? Gdzie go szukać? W sobie czy poza sobą?

„Raj na kredyt” nie jest książką o finansach!

Skoro nie o finansach, to o czym? Czytaj dalej Raj na kredyt

Podróż

Tomik opowiadań „Podróż” jest niecodzienną wędrówką po uczuciach i codzienności egzystencji. Przenosi do świata zwykłego, ale pełnego magii, w którym mały diabeł może spać zwinięty jak kot lub pływać w kieliszku wina. W tym świecie zamiana w czarownicę staje się lekarstwem na niewidzialność, a picie porannej kawy nabiera wymiaru egzystencjalnego. Czytaj dalej Podróż

Blog

Co wspólnego z feminizmem ma noszenie worków z cementem?

– Takie z was feministki, a równouprawnienie się kończy, gdy trzeba nosić worki z cementem – rzucił Pan Ktoś jako odpowiedź na wpis na blogu pewnej kobiety. Właściwie nie musiał to być wcale komentarz na blogu. Niejeden Pan Ktoś z lubością powtarza to zdanie z lekkim uśmiechem, czasem rechotem i wyraźną kpiną w głosie. Na …

Raj zamiast nieba – gdy marzenia nabierają realnych kształtów

Miało być niebo do wynajęcia. Tak na początku sądziła. Może cudze, ale prawie jak własne. Z możliwością ustawienia mebli po swojemu. Bez zobowiązań. Wyszedł raj na kredyt. Zmiana niby niewielka, leksykalna, a jednak tak ogromna, że odczuwalna w każdej tkance ciała. Widoczna w każdym skręcie linii papilarnych, wyrazie oczu, ust, kolorze włosów. Raj na kredyt. Budynek. …

Marsz Równości w Białymstoku – moja subiektywna relacja

Od kilku dni wiele się mówi o tym, co zaszło podczas Marszu Równości w Białymstoku. O agresji, nienawiści. Dla mnie te relacje za bardzo skupiają się na jednej stronie. A przecież ten marsz to nie tylko agresywny tłum. To uczestnicy i ich doświadczenia. To gesty wsparcia. I jakkolwiek trzeba przeciwdziałać agresji, warto też wzmocnić drugą …