Marsz Równości w Białymstoku – moja subiektywna relacja

Marsz Równości w Białymstoku

Od kilku dni wiele się mówi o tym, co zaszło podczas Marszu Równości w Białymstoku. O agresji, nienawiści. Dla mnie te relacje za bardzo skupiają się na jednej stronie. A przecież ten marsz to nie tylko agresywny tłum. To uczestnicy i ich doświadczenia. To gesty wsparcia. I jakkolwiek trzeba przeciwdziałać agresji, warto też wzmocnić drugą stronę. Byłam w środku marszu. Nadal przeżywam to, co się wydarzyło w sobotę 20 lipca. Oto moja w pełni subiektywna relacja.

Czytaj dalej Marsz Równości w Białymstoku – moja subiektywna relacja

Jak poznałam Justynę Orzelską i Janka Bohatyrowicza, czyli moja literacko-filmowa wyprawa nad Niemen

Adam Marjański, Iwona Katarzyna Pawlak
Iwona Katarzyna Pawlak i Adam Marjański (Justyna i Janek)

– Jak ci się udało wkręcić? – zapytała znajoma, gdy opowiedziałam jej o planowanej filmowo-książkowej wyprawie nad Niemen.
– Nie wkręcałam się. Samo przyszło – odpowiedziałam, choć pod tym „samo” kryje się wiele mojej energii i wcześniejszych działań połączone z ciekawym zbiegiem okoliczności.

Nie macie czasami wrażenia, że życie szykuje nam niespodzianki, wyprawy takie, o jakich sami byśmy nie pomyśleli? Sama nie zaplanowałabym wyjazdu na Białoruś, nad Niemen czy na grób Jana i Cecylii w towarzystwie ekipy filmowej, odtwórców głównych ról z „Nad Niemnem”. A stało się to możliwe, gdy zgodziłam się zostać redaktorką książki Roberta Pawłowskiego „Niemy Niemen” o dalszych losach bohaterów „Nad Niemnem”.

Czytaj dalej Jak poznałam Justynę Orzelską i Janka Bohatyrowicza, czyli moja literacko-filmowa wyprawa nad Niemen

Czy naprawdę aż tak nudne? Inaczej o “Nad Niemnem” Elizy Orzeszkowej

Nad Niemnem Elizy Orzeszkowej

Nad Niemnem Elizy Orzeszkowej? Już słyszę głosy niektórych z Was: „Nad Niemnem? Ale to takie nudne, te ciągnące się opisy”. Może tak jak u mnie krążą Ci po głowie hasła: praca u podstaw, praca organiczna, idealizacja pracy, powstanie styczniowe.  Może jeszcze pamiętasz historię miłości Justyny i Janka, Mogiłę oraz grób Jana i Cecylii. Teraz gdy po latach wróciłam do powieści Orzeszkowej, zobaczyłam coś, co kiedyś przeoczyłam. Co takiego?

Czytaj dalej Czy naprawdę aż tak nudne? Inaczej o “Nad Niemnem” Elizy Orzeszkowej