Futro z diabła, czyli jak zostać poetką

Krystyna Bezubik, Futro z diabła

Czasami chowała swoją twarz w poduszkę, by łzy nie ujrzały światła dziennego. Lecz ono i tak uparcie się wdzierało przez pierze i zaciśnięte powieki. Zmęczona walką podnosiła głowę.

Dziś go ujrzała, lecz nie na dnie szklanki. Stał naprzeciwko niej. Przyglądała mu się długo. Zdawał się jej nie widzieć. Patrzył przed siebie, ale gdy chciała odejść, spojrzał na nią.

–     Zrezygnuj z marzeń, a oddam ci twoją duszę – powiedział i znikł.

Od tego dnia widuje go często. Czasami siada na brzegu poduszki i pilnuje, aby nie płakała. Nigdy nic nie mówi, tylko patrzy przez okno i liczy obłoki. Chyba czeka na odpowiedź.

  • Kim się stanę, gdy zwrócisz mi duszę? – spytała.
  • Poetką – zaśmiał się.

Wersja do słuchania

Być czarownicą – fragment “Podróży”

Kiedy diabeł jest smutny, róża więdnie. Opadają jej płatki. Listki obwisają. Róża i demon płaczą razem.

Kiedy otworzysz książkę, wysypią się z niej drobinki kurzu. Spróbuj im się przyjrzeć. Zobaczysz, że to wcale nie kurz, a małe zasuszone diabełki. Ktoś o nich zapomniał, choć wcześniej szukał ich w płatkach róż. Zebrał je do kieszeni, a potem włożył do książki. Teraz nieco wyblakłe, wirują w powietrzu i tańczą jak na balu, który odwiedziła faustowska Małgorzata. Czytaj dalej Być czarownicą – fragment “Podróży”