Pochwała snobizmu – bo snobizm wcale nie jest zły

pochwała snobizmu

Jeżeli czytając tytuł, zauważyłaś, że jest on parafrazą dzieła Erazma z Rotterdamu „Pochwała głupoty”, jesteś snobką. Powiem więcej, nawet jeśli tylko rozumiesz znaczenie słowa „parafraza” lub po prostu wiesz, kim był Erazm z Rotterdamu, też jesteś snobką.

Możesz teraz zapytać, o co chodzi. Co wiedza i oczytanie mają wspólnego ze snobizmem? Otóż mają.

Snobizm dzisiaj, czyli tak naprawdę co?

Gdy piszę o snobizmie i snobie, wcale nie mam na myśli „bezkrytycznego naśladowania sposobu bycia, gustów lub poglądów ludzi, którzy Ci imponują” – taka jest słownikowa definicja snobizmu. Czytaj dalej Pochwała snobizmu – bo snobizm wcale nie jest zły

Przygotowania do premiery książki od kuchni

Niedziela, dwa tygodnie do premiery książki

Śni mi się spotkanie autorskie. Jestem ja, jest prowadzący, nie ma książek. Tłumaczę czytelnikom, że paczka nie dotarła na czas.

Poniedziałek

Wydawca informuje mnie, że zostały naniesione ostatnie poprawki do składu. Książkę można wysłać do drukarni.

W międzyczasie zapada decyzja o zmianie drukarni. I pojawiają się nowe wymagania dotyczące projektu okładki. Stawiamy niebo i ziemię na nogi, aby skontaktować się z graficzką i zdążyć na czas. Czytaj dalej Przygotowania do premiery książki od kuchni

Piękno ocali świat

piekno ocali świat

Gdzieś myślami zatrzymałam się na upalnym lipcowym wieczorze na tarasie Centrum Zamenhofa. Po jednej stronie widownia – ludzie, którzy wiedzą, po co przyszli. Po drugiej – Czerwony Tulipan . A między nami oczekiwanie na coś pięknego.

Pomiędzy kolejnymi taktami muzyki padło zdanie: „Piękno ocali świat”. Właśnie to zdanie sprawiło, że ten koncert zapadł w mojej pamięci na dłużej.

Bo tak – to właśnie piękno ocali świat. Czytaj dalej Piękno ocali świat

Poszukiwanie znaczenia w “Raju na kredyt”

"Raj na kredyt"

Na schodach stoi sama. Od początku do końca. Od pierwszego słowa do ostatniego. Nerwowo przegląda notatki. Nerwowo stuka w klawiaturę laptopa. Pisze zdanie za zdaniem. A sfery kosmiczne drgają w swej harmonii. „Taki właśnie jest obraz w prozie artystycznej, zwłaszcza zaś w prozie powieściowej”– uzupełnia swój tekst cudzą myślą. Sprawdza dwa razy, czy przepisała poprawnie. Dodaje przypis, wpisuje numer strony. „Taki właśnie jest obraz”… Czyli jaki? Błękitny czy czarny? A może pozbawiony kolorów? Może przejrzysty lub zbyt ciężki w swej materii? Można go odczytać tak, można go odczytać inaczej. Czy ona odczytuje poprawnie? Czytaj dalej Poszukiwanie znaczenia w “Raju na kredyt”

Jak poderwać faceta “W pociągu”?

Jak poderwać faceta, opowiadanie

Fajny facet. Przystojny. Co tu dużo mówić – w moim typie. Samotny. Widać na pierwszy rzut oka. Wsiadł do mojego przedziału. Wrzucił bagaż na półkę. Usiadł przy drzwiach i zaczął udawać, że czyta gazetę.  A może nie udaje i rzeczywiście czyta. Pewnie daleka droga przed nim. To ten typ, co kupuje dziewczynie rano szczoteczkę do zębów. Tak, na pewno. Jesteśmy razem. U niego. Pracujemy. Jest fajnie. Trochę pijemy. Coś iskrzy. Zostaniesz na noc? – pyta. Czytaj dalej Jak poderwać faceta “W pociągu”?