Egzamin z życia, egzamin z codzienności

No tak. Egzamin. Siedzieli i patrzyli, jak próbuję sobie palce wyłamać. Taka zwykła czynność, a ich interesowała. Dziwne. Ale co ja mogę wiedzieć. Oni wszystko wiedzą. Profesor X, ten w okularach, niekoniecznie dyskretnie zerkał na zegarek. Profesor Y dusiła się ze śmiechu. A ja te palce wyłamywałam. Aż w końcu powiedzieli: „Już ktoś to zrobił przed panią. Pani wyważa otwartą bramę”. Czytaj dalej Egzamin z życia, egzamin z codzienności

Poszukiwanie znaczenia w “Raju na kredyt”

"Raj na kredyt"

Na schodach stoi sama. Od początku do końca. Od pierwszego słowa do ostatniego. Nerwowo przegląda notatki. Nerwowo stuka w klawiaturę laptopa. Pisze zdanie za zdaniem. A sfery kosmiczne drgają w swej harmonii. „Taki właśnie jest obraz w prozie artystycznej, zwłaszcza zaś w prozie powieściowej”– uzupełnia swój tekst cudzą myślą. Sprawdza dwa razy, czy przepisała poprawnie. Dodaje przypis, wpisuje numer strony. „Taki właśnie jest obraz”… Czyli jaki? Błękitny czy czarny? A może pozbawiony kolorów? Może przejrzysty lub zbyt ciężki w swej materii? Można go odczytać tak, można go odczytać inaczej. Czy ona odczytuje poprawnie? Czytaj dalej Poszukiwanie znaczenia w “Raju na kredyt”